Cukierki leszczynowe

Kotki leszczynowe to pierwszy, najwcześniejszy sygnał, że wiosna się zbliża. Pojawiają się bardzo wcześnie. Już w styczniu je widać, są mniejsze, jeszcze nie żółte. I właśnie wtedy powinniśmy je zbierać. Bo kiedy będą żółte to znaczy, że już sypią pyłkiem i tracą ten cenny bardzo dla nas składnik. Kotki leszczynowe, czyli kwiaty męskie leszczyny można zbierać właściwie już od momentu, kiedy leszczyna zgubi liście, przez całą zimę aż do marca. W marcu jest już najczęściej za późno, bo pyłek się już wysypał. W leszczynie wszystkie jej części są lecznicze i zawsze były wykorzystywane w medycynie.

Można zaparzać kotki leszczynowe świeże lub suszone w wodzie lub w mleku. To doskonały środek napotny i przeciwgorączkowy dla niemowląt. Już tygodniowym niemowlętom można podawać taki napar, jest to jeden z bezpieczniejszych sposobów, a na pewno bezpieczniejszy niż stosowanie ibuprofenu czy paracetamolu. Taki napar podajemy w ilości 1-2 łyżeczki 3-4 razy dziennie w razie kaszlu, gorączki czy przy zapaleniu gardła czy oskrzeli. Te kwiatki męskie leszczyny działają również napotnie na dorosłych, wystarczy wypić 1-2 szklanki naparu, żeby się spocić, nawet jak się jest zdrowym. Tu leszczyna działa podobnie do chininy.

Zbieram co roku kotki leszczynowe i robię z nich syrop i cukierki. Oczywiście część z nich zostawiam do wysuszenia dla niemowląt. I Uwaga! Te wysuszone należy przechowywać w szczelnie zamkniętych słoikach, bo nie dość, że wszystkie szkodniki by je najchętniej zjadły, to jeszcze szybko tracą swoje właściwości. A syrop i cukierki to produkcja dwa w jednym. Gotuję syrop cukrowy, to znaczy na jeden litr wody daję 1-1,5 kg cukru i zagotowuję. Do gotującego się syropu wrzucam wcześniej zebrane kotki leszczynowe razem z pyłkiem ( dlatego kotki zbieramy albo do słoika, albo do szczelnego woreczka aby nie stracić osypującego się pyłku. Robimy tak nawet jak kotki są jeszcze zamknięte, ponieważ potrafią się otworzyć już po zebraniu w drodze do domu, a już w domu na pewno jeśli ich nie przerobimy od razu). A więc kotki wrzucam do syropu, szybko zamieszam i odstawiam z ognia. Zostawiam je tak na 5-10 minut, po czym łyżką cedzakową wyciągam kotki z syropu i układam je na tacach wyłożonych pergaminem. Pozostaną tak rozłożone do całkowitego wyschnięcia. Kotki należy rozłożyć tak, żeby leżały jedną warstwą. Po wyschnięciu kruszę je i układam w słoikach lub w metalowej puszce po cukierkach. Pozostały syrop po prostu rozlewam do butelek i gotowe.

Warto również zebrać wiosną pączki żeńskie leszczyny oraz pączki liściowe, przydadzą się dla alergików. Kiedy leszczyna zaczyna pylić zaczyna się ciężki czas dla nich, ale wtedy możemy sięgnąć do naszych wysuszonych pączków. Po zmieleniu możemy użyć ich jako środka przeciwalergicznego i przeciwhistaminowego. To paradoksalne, że osoby uczulone na pyłki leszczyny gdy wypiją roztwór alkoholowy z tejże leszczyny to złagodzą alergię. Tak działają zawarte w leszczynie luteolina, kwercetyna i hesperydyna. W dodatku kwas galusowy zawarty w pączkach i kwiatach również ma działanie przeciwhistaminowe. Pączki te mają też działanie ogólnoustrojowe i przeciwzapalne. Jeśli nie chcemy stosować leków syntetycznych przeciwzapalnych naturalną alternatywą może być leszczyna, której wszystkie części zawierają kwasy salicylowe. W kwietniu i maju zbieramy liście, które mają właściwości przeciwreumatyczne i przeciwobrzękowe. Liście kwietniowo – majowe zawierają około 480 mg witaminy C. Jest to źródło stabilnej witaminy C, bo jest tam również witamina P (nie mylić z PP) czyli taka , która działa ochronnie, antyoxydacyjnie na kwas askorbinowy i wzmaga jego działanie, wykazując z nim synergizm. Chodzi tutaj o flawonoidy typu kwercetyna i rutyna,przy czym te flawonoidy zawarte w liściach są również dobrze przyswajalne

Z leszczyny można również zrobić nalewkę, będzie miała działanie moczopędne oraz oczyszczające organizm z ksenobiotyków i kwasu moczowego, przeciwzapalne , uszczelniające naczynia krwionośne. Sposób sporządzania przetworów zależy od tego co chcemy uzyskać. Jeśli pączki i kwiaty zalejemy alkoholem, to zniszczymy białka i enzymy, a niektóre z nich mają działanie immunostymulujące. Natomiast do alkoholu dobrze przejdą flawonoidy, fitohormony i sterole. Z pączków kwiatowych męskich można wycisnąć olej. Jeszcze tego nie próbowałam. Wszystko przede mną.

pąki kwiatowe żeńskie leszczyny

Moje ulubione drzewo – Leszczyna, leszczyna,
Jak ją za mocno przygiąć w lewo – To w prawo się odgina,
A jak za mocno przygiąć ją w prawo – To w lewo bije z wprawą,
A stara sosna szumi radosna: Brawo, brawo!
Upór, co mi z oczu błyska – Leszczyny dziedzictwo!
Jak mnie do ziemi los przyciska, ona mi szepcze: – Nic to!
A jak prostuję się, wtedy ona – Powtarza mi: – Tak trzymaj!
Moje drzewo ulubione – Leszczyna, leszczyna…
Więc ochraniaj ją miłośnie – O każdej dnia dobie,
Chroń leszczynę, która rośnie – Nad Hańczą hen i w tobie!
Chroń tę leszczynę, co wciąż od nowa – Prostuje się zajadła,
Trzeba by cały las wykarczować – Żeby padła…
A Ty, mój zielony borze
Chroń we mnie nadzieję,
Że póki latem jeden orzech
Szczęśliwie się wysieje,
Znów pójdzie z boru w młodniak zielony
I pójdzie z ojca w syna
Moje drzewo ulubione-
Leszczyna, leszczyna… tekst Wojciech Młynarski

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *